Sama siebie zadziwiam czasami. Mówię cały czas, że nie lubię udawania w ludziach, bycia kimś innym. A przecież sama tak robię.
Dzisiaj tak leżałam głaszcząć moją kochaną suczkę i zaczełam myśleć nad samą sobą. I doszłam do wniosku, ze także udaje kogoś zupełnie innego niż jestem.
Gdy gdzieś wchodzę, nie ważne czy sama czy z kimś to zawsze się stroje. Robię mocny makijaż, ubieram się jak najlepiej, nawet jeśli to zwykłe wyjście po mleko do sklepu za rogiem i nie wiadomo co ze sobą robie.
Na mieście przy znajomych przeklinam, popisuje się jaka to ja jestem super i nie tylko, aby jak najbardziej się im spodobać.
A jaka jestem naprawdę? Dziewczyna bez makijażu w kucyku z książką i herbatą pod kołdrą. Taka jestem wieczorami w domu. I taką siebie lubie. Ale czy inni by mnie taką polubili? Taką... naturalną? Nie wiem, nigdy nie sprawdzałam, a może warto. I chyba czas na zmiany. Poważne zmiany.
No to zmykam papa. :*
piątek, 3 sierpnia 2012
środa, 1 sierpnia 2012
Choroba...
Hej Wam! Nie spodziewałam się, że po kilku dnaich będzie tyle już odwiedzin, a co dopiero jakiekolwiek komentarze. Dziękuje za wszystkie!
Jak widzicie w temacie jestem chora. Mam astme i znowu dokuczają mi silne duszności. Tak już jest od tygodnia. Wyglądam masakrycznie... Przed cgorobą ważyłam 45 kg, teraz waże 37 kg. Ale jakoś daje rade i powoli mi przechodzi. Oby tak dalej. :)
Nie ma zbytnio co ciekawego opisywać, bo na pewno Was nieinteresuje ile to czasu przeleżałam w łóżku hehe. Zaczełam pisać nowe opowiadanie. Mam już 2 rozdziały i może niedługo wstawie je na tego bloga. Chcielibyście?
W pierwszej notce nie napisałam o czym będę prowadzić tego bloga. A, więc będę na nim pisać o wszystkim. O moim życiu, o wzlotach i upadkach w nim i ogólnie mega mega o wszystkim.
W wakacje nie ma zbytnio o czym pisać, bo co roku spędzam je w domu na zgłębianiu nowych książek do mojej biblioteczki w domu i poznawaniu ich treści, ale jak się rok szkolny zacznie to na pewno będę miała o czym pisać. Nowa szkoła, ludzie itd. itp.
No to chyba tyle na dzisiaj. Życzę ciepłej nocy i przespanej. Modlę się żeby mi się udało zasnąć hehe. Pa pa. :*
PS. Obecnie czytam księżkę pt. "Czarownica z Radosnej" Zofi Staniszewskiej. Serdecznie Wam ja polecam, ma bardzo ciekawą fabułę i napisze Wam jej recenzje jak skończę czytać.
Jak widzicie w temacie jestem chora. Mam astme i znowu dokuczają mi silne duszności. Tak już jest od tygodnia. Wyglądam masakrycznie... Przed cgorobą ważyłam 45 kg, teraz waże 37 kg. Ale jakoś daje rade i powoli mi przechodzi. Oby tak dalej. :)
Nie ma zbytnio co ciekawego opisywać, bo na pewno Was nieinteresuje ile to czasu przeleżałam w łóżku hehe. Zaczełam pisać nowe opowiadanie. Mam już 2 rozdziały i może niedługo wstawie je na tego bloga. Chcielibyście?
W pierwszej notce nie napisałam o czym będę prowadzić tego bloga. A, więc będę na nim pisać o wszystkim. O moim życiu, o wzlotach i upadkach w nim i ogólnie mega mega o wszystkim.
W wakacje nie ma zbytnio o czym pisać, bo co roku spędzam je w domu na zgłębianiu nowych książek do mojej biblioteczki w domu i poznawaniu ich treści, ale jak się rok szkolny zacznie to na pewno będę miała o czym pisać. Nowa szkoła, ludzie itd. itp.
No to chyba tyle na dzisiaj. Życzę ciepłej nocy i przespanej. Modlę się żeby mi się udało zasnąć hehe. Pa pa. :*
PS. Obecnie czytam księżkę pt. "Czarownica z Radosnej" Zofi Staniszewskiej. Serdecznie Wam ja polecam, ma bardzo ciekawą fabułę i napisze Wam jej recenzje jak skończę czytać.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)